Na czym polega?

Montaż bezinwazyjny polega na przyklejeniu do elewacji haków chemicznych w odległości 30-40 cm od siebie zamiast tradycyjnych kołków i dybli. Przez zaczepy przechodzi mocno napięta linka stalowa, która niemal styka się z elewacją, dzięki czemu nigdzie nie powstaje szczelina będąca potencjalnym zagrożeniem wyjścia zwierzaka.

Zaczepy bezinwazyjne przyklejone do elewacji (efekt pierwszej wizyty przygotowawczej).

Efekt końcowy po zakończeniu wszystkich prac.

Dla kogo?

Tę metodę montażu polecamy szczególnie osobom:

  • wynajmującym mieszkania,
  • mieszkającym w nowych budynkach,
  • mieszkającym w budynkach, w których w przeciągu minionych 2 lat wykonany był remont elewacji.

Różnice względem montażu standardowego

Montaż bezinwazyjny jest dodatkową opcją montażu, droższą od standardowej o 150-250 zł.

W montażu bezinwazyjnym dochodzi jeden czynnik, który determinuje ogólną wytrzymałość siatki na ciężar – jakość powierzchni, do której się doklejamy. Używamy bardzo mocnego kleju, który jest przygotowany na duże obciążenia i zmienne warunki atmosferyczne, ale w 99% przypadków odklejonych zaczepów przyczyną usterki jest wyrwanie przez zaczep powierzchni, do której został przyklejony. Chodzi o zewnętrzny fragment elewacji albo farbę pokrywającą balustradę.

Czasami widać gołym okiem, że elewacja lub farba się łuszczy, więc z góry nie podejmujemy się montażu bezinwazyjnego. W pozostałych przypadkach, gdy nie ma żadnych niepokojących objawów, nie jesteśmy w żaden sposób określić wytrzymałości powierzchni, do której mamy się dokleić. Jest to główna wada montażu bezinwazyjnego.

Ślady po zerwanym zaczepie. Zerwany tynk brzmi poważnie, ale w praktyce zaczep odrywa tylko kawałek jego zewnętrznej warstwy.

Ochrona gwarancyjna (ważne!)

Najrozsądniejszą opcją montażu jest tzw. montaż kompromisowy oparty na zaczepach bezinwazyjnych z 2-6 dyskretnymi mocowaniami inwazyjnymi w kluczowych miejscach. Kluczowe miejsca to takie, w których z góry wiadomo, że działają na nie największe obciążenia i są najbardziej podatne na oderwanie tynku pod zaczepem. Taki montaż minimalizuje ryzyko problemu prawie do zera i jest objęte naszą pełną gwarancją, tzn. jeśli jakikolwiek zaczep odklei się, przyjedziemy na bezpłatną naprawę (dodatkowe wzmocnienie mocowaniami inwazyjnymi skoro elewacja nie jest w stanie utrzymać nieobciążonych zaczepów – zdarza się to jednak niezwykle rzadko, raz na 2-3 lata).

Jeśli kompromis nie jest możliwy, pozostaje montaż w pełni bezinwazyjny, tzn. oparty wyłącznie na mocowaniach bezinwazyjnych. Oderwanie się zaczepu razem z tynkiem w kluczowych miejscach nie jest wówczas objęte gwarancją i naprawa jest płatna.

Demontaż

Bezinwazyjność metody polega na tym, że nie przebijamy się fizycznie przez tynk (dzięki temu administrator lub właściciel mieszkania ma pewność, że nie uszkodzimy zewnętrznej warstwy budynku np. powodując dostanie się wody do środka).

Jednak należy zaznaczyć, że przy ew. demontażu siatki zamontowanej bezinwazyjnie, po usunięciu zaczepów z elewacji zostaną na niej resztki kleju. To, czy uda się go całkowicie usunąć, zależy od bardzo wielu czynników, ale zazwyczaj pozostaną jakieś ślady. Oznacza to, że montaż bezinwazyjny nie jest skierowany dla osób, które liczą na to, że po wyprowadzce zdejmą siatkę i nikt się nie zorientuje, że coś było robione na balkonie.

Zdjęcia